Chodzi mi o to, aby język giętkiPowiedział wszystko, co pomyśli głowa:A czasem był jak piorun jasny, prędki,A czasem smutny jako pieśń stepowa,A czasem jako skarga nimfy miętki,A czasem piękny jak aniołów mowa...Aby przeleciał wszystka ducha skrzydłem.Strofa być winna taktem, nie wędzidłem.
0 komentarze:
Prześlij komentarz